
Ustawienia systemowe Hellingera
Edyta Maindok
"Jeśli jest coś,
co możesz zrobić,
albo Ci się śni,
że możesz,
zacznij to robić.
W śmiałości tkwi
geniusz, potęga i magia."
Johann Wolfgang Goethe
…Zatem – działajmy!… Każde takie działanie zbliża nas do realizacji naszych celów i marzeń…
Zapraszam na prowadzone przeze mnie ustawienia systemowe metodą Berta Hellingera. Indywidualne i grupowe, stacjonarne oraz w wersji online. Zapraszam także do Szkoły Ustawień w Goczałkowicach (Śląsk).
W czym mogą pomóc ustawienia...
Znaleźć przyczynę problemów, których nie potrafisz rozwiązać
Przerwać ciąg powtarzających się trudnych sytuacji w Twoim życiu
Zobaczyć to, co dotychczas było ukryte
Przyjąć to, co było, takie jakie było
Uwolnić się od bólu, lęku, urazy
Uzdrowić relacje z bliskimi
Lepiej zrozumieć siebie
Inspirujące słowa...
Ustawienia systemowe z przymrużeniem oka... 😉
Rozwój osobisty nie musi być śmiertelnie poważny.
Nie musi boleć, przygniatać ani odbierać poczucia humoru.
Czasem łatwiej iść do przodu,
kiedy złapiemy odrobinę dystansu.
Bo trauma to nie samo wydarzenie.
To to, co to wydarzenie zrobiło w nas —
i co my z tym robimy dalej.
A kiedy przestajemy się z tym "szarpać",
proces… rusza szybciej niż myśleliśmy, że potrafi :-)
O mnie...

Kim jestem i jak wyglądała moja droga do bycia terapeutą ustawień systemowych? To była długa, pełna zakrętów i wybojów podróż...
Swoją drogę zawodową rozpoczęłam jako nauczyciel nauczania początkowego. Już wtedy, zaraz po studiach i kolejnych kursach, tworzyłam pierwsze warsztaty terapeutyczne – wtedy jeszcze dla dzieci. Dziś tworzę warsztaty dla dorosłych...
Równolegle z pracą w szkole pisałam artykuły o tematyce psychologicznej i wychowawczej, zafascynowana m.in. książką Gordona "Wychowanie bez porażek".
Z czasem jednak coraz bardziej oddalałam się od siebie i od swojego prawdziwego miejsca w świecie...
W głębi serca wciąż czułam, że to nie jest "to", że to nie moje, nie dla mnie…
Co jakiś czas wracał do mnie temat ustawień Hellingera. To, co mówił i pisał Bert Hellinger, wydawało mi się jednak zbyt proste i zbyt piękne, żeby mogło być prawdziwe. Jakby życie koniecznie musiało być nieustanną walką...
Dopiero po wielu latach postanowiłam dać ustawieniom szansę i naprawdę ich spróbować...
Ustawienia tak bardzo mnie poruszyły i zachwyciły, że zdecydowałam się ukończyć kurs dla prowadzących, by zgłębić ten fascynujący mnie obszar.
Czy wtedy przypuszczałam, że zacznę pracować tą metodą? Nie. Uczyłam się przede wszystkim dla siebie – żeby poukładać własne życie. Potem jednak wszystko potoczyło się bardzo szybko. W mojej codzienności zaczęły dziać się małe i duże cuda, dzieją się zresztą do dziś, a ja patrzę na to wszystko z radosną ciekawością i otwartością dziecka, czego i Wam serdecznie życzę!... :-)

